Czy Wy też macie tak, że w zimie szczególnie mocno odczuwacie brak świeżych warzyw i owoców? Suszenie owoców to mój sposób na zachowanie choć namiastki tego, na co trzeba czekać długie zimowe miesiące, zanim znów poczuję smak świeżej jagody, czy śliwki. Co prawda suszone owoce to nie to samo, co świeże, ale, jak to mówią – jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma.

Ciągły brak witamin w zimie sprawił, że zaczęłam poszukiwać sposobów na zrekompensowanie sobie tego deficytu. Stąd właśnie pomysł na suszenie owoców.

Co można suszyć?

Większość osób, jeśli podejmuje się suszenia żywności, to najczęściej są to samodzielnie zebrane w lesie grzyby. Rzadko słyszy się, by ktoś suszył też inne produkty, dla przykładu owoce czy warzywa, o rybach i mięsie już nie wspomnę. Zazwyczaj, jeśli potrzebujemy suszonych śliwek czy moreli, po prostu kupujemy je w sklepie.

Tymczasem, jeśli mamy dostęp do świeżych produktów sezonowych (własny lub zaprzyjaźniony sad), warto pokusić się o samodzielne suszenie owoców. Dzięki temu zaoszczędzimy na kupowaniu suszonych owoców i urozmaicimy naszą dietę w zimie.

Sposób na suszenie

Na początek należy zaplanować, jak będziemy suszyć żywność. Do wyboru mamy kilka opcji. Najpopularniejsze jest chyba suszenie w piekarniku. Można też skorzystać ze specjalnego urządzenia – suszarki elektrycznej albo przydomowej suszarni – niewielkiego budynku lub osobnego pomieszczenia przeznaczonego do suszenia żywności. Alternatywą jest też suszenie żywności na słońcu, choć w tym przypadku zdani jesteśmy na łaskę i niełaskę aury.

Suszenie owoców – dlaczego warto?

Zwykle robimy na zimę przetwory, z których korzystamy później przez kilka kolejnych miesięcy. To doskonała alternatywa dla osób, które uwielbiają jeść owoce i warzywa i szczególnie silnie odczuwają ich brak w zimie. Warto jednak wspomnieć, że suszenie owoców i warzyw to również świetny pomysł. Co prawda suszone owoce mogą zawierać mniej witamin niż świeże, jednak nadal wpływają korzystnie na nasze zdrowie.

Suszone owoce to także doskonała alternatywa dla łasuchów. Jeśli nie możesz oprzeć się słodkościom, zamiast czekolady lub cukierka skosztuj suszoną śliwkę, morelę, żurawinę lub rodzynkę. Wtedy będzie i smacznie i zdrowo.

Suszone owoce

Do czego można wykorzystać suszone owoce? Pomysłowy kucharz z pewnością znajdzie wiele zastosowań. Te, które nasuwają się same, to oczywiście wykorzystywanie ich jako zdrowej i smacznej przekąski. Często smakują równie dobrze, a niekiedy i lepiej niż niejeden wyprodukowany w fabryce słodycz, a do tego są znacznie zdrowsze.

Można też przygotować przy ich pomocy smaczne i pożywne musli. Wystarczy odrobinę płatków owsianych, do których dodamy suszone owoce z naszych zasobów. Na koniec jeszcze mleko lub jogurt i gotowe.

To jednak nie jedyne zastosowania suszonych owoców. Można je dodawać do różnych mięs, pieczeni i sosów. Bardzo smaczny jest na przykład schab ze śliwką albo kaczka z suszonymi morelami.

Co można suszyć?

Początkowo suszenie owoców sprawiało mi nieco problemów. Nie wiedziałam, co można suszyć i jak to robić. Dziś z perspektywy czasu muszę powiedzieć, że wcale nie było to takie trudne. A suszę niemal wszystkie sezonowe owoce, niekiedy także warzywa, które mam pod ręką. Są wśród nich jabłka, śliwki, morele, nektarynki, jagody, żurawiny, winogrona, wiśnie i truskawki. Czasem zdarza mi się nawet pokusić o suszenie owoców egzotycznych.

Choć niewiele osób suszy żywność, ja bardzo polecam tę metodę, jako alternatywę dla przetworów na zimę. Będzie smacznie i zdrowo.

Ocena

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

CommentLuv badge